to co dziś widzę a jutro może zostać zapomniane
GTWb_logo_178x250.jpg

stat4u
RSS
poniedziałek, 04 kwietnia 2011

Wjazd do małpiego gaju przy plaży La Playa.

Mostki, kładki.

Pozostałość po powodzi.

Ciekawa bryła, ale nie wiem czy ładna.

Wiosna przyniosła trochę zmian i niespodzianek nad Wisłą. Chyba najbardziej zauważalne jest oddanie do użytku dużej części terenów wokół Centrum Nauki Kopernik. Jest deptak, są jeszcze białe ławeczki, eleganckie tereny zielone i droga rowerowa.

Jednak dla mnie największa i najmilsza niespodzianka zaistniała na praskim brzegu Wisły. Po pierwsze nareszcie dokonano przycinki drzew i krzewów na terenie zalewowym. Nie jest to jeszcze ideał, ale postęp w stosunku do ostatnich lat jest kolosalny. Widać w czasie ostatniej powodzi komuś zatrzęsły się portki i nie bacząc na bezpodstawne żądania ekologów i ekofilów zarządził regulacje przeciwpowodziową brzegów. Na parę lat będzie spokój z zagrożeniem powodziowym. Mogliby jeszcze usunąć tą dłużycę z ostrogi przy moście, bo przez to ją podmywa, ale miejmy nadzieje, że to tylko kwestia czasu.

Najlepsze na koniec. Wzdłuż praskiego brzegu, niemal nad samą Wisła, powstała bardzo ładna i szeroka, piaskowa droga pieszo-rowerowa. Ścieżka wije się przynajmniej od mostu Grota i dojechałem nią do mostu Poniatowskiego, jak na dalszych odcinkach nie wiem. Tzn. trzeba sprecyzować słowo „dojechałem”. Ścieżka urywa się przed wejściem do Portu Praskiego i jest kontynuowana z drugiej strony. Na razie brak łatwego połączenia z drogą rowerową na mostku nad kanałem wlotowym. Droga jest jeszcze nie skończona, na części trwają prace związane z wywózką drzewa, brak na całej długości krawężnika z kiszek faszynowych. Nie zmienia to faktu, że ścieżka bardzo cieszy. Sezon  dla rowerzystów zaczął się doskonale.

09:30, macphisto7
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 07 marca 2011

Ewakuacja rannego.

Bliżej centrum to byłoby na pewno miejsce spotkań młodzieży.

Kozak czy Kazach?

Ta czerwona gwiazda! To zdjęcie!

Przejeżdżając Żwirki i Wigury widzimy po lewej monumentalny pomnik, niestety rzadko jest czas zatrzymać się i podejść bliżej. Obelisk ten jest symbolem walki naszych towarzyszy o wspólną wolność. Skończyło się może trochę inaczej, w każdym razie, ale cel był słuszny. W środku parku znajduje się cmentarz żołnierzy Armii Czerwonej. Zdecydowana większość grobów pozostaje bezimienna. Tylko na niektórych widzimy pełną klepsydrę, czasem samo nazwisko, najczęściej pustą tablicę lub wręcz zwykły kopiec. Cmentarz będąc tak blisko jednej z głównych arterii Warszawy pozostaje zapomniany, tylko ta zamarznięta róża pokazuje, że miejsce jest czasem odwiedzane.

21:44, macphisto7
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 31 stycznia 2011

Taka oto niespodzianka dziś mnie spotkała w Łazienkach. W krzakach żerowała sobie sarenka. Spokojnie skubała gałązki i dawała się podejść na 2-3 metry. Spaceruje po Łazienkach już wiele lat, ale pierwszy raz ją widziałem, więc wypatrujcie jej uważnie, ale nie straszcie.

22:31, macphisto7
Link Komentarze (8) »
czwartek, 20 stycznia 2011

Pod koniec roku 2010 dostałem do zrecenzowania książkę wydawnictwa PWN  "I była dzielnica żydowska w Warszawie". Książka zawiera teksty Marka Edelmana i Władysława Bartoszewskiego- ich przeżycia, opisy funkcjonowania getta oraz ruchu oporu. Zamieszczono także, pierwszy raz opublikowany po polsku, wywiad przeprowadzony w 20 rocznicę zamknięcia getta oraz relację autorów ze wspólnego spaceru, odbytego w roku 1960 na terenie dawnego getta.

Książki nie czyta się łatwo- opis osobistych przeżyć autorów jest bardzo ciężki, a ogrom  zbrodni niewyobrażalny. Do tego stopnia, że po kolejnym obrazie przemocy człowiek najzwyczajniej w świecie przestaje reagować na te wypaczenia świata przedstawionego słowami. Książkę momentami czyta się jak współczesną powieść sensacyjną i czytałoby się to lekko, gdyby nie świadomość, że to się wydarzyło naprawdę. Getto w obrazach Edelmana jest straszne, ciemne, opuszczone, a każdy dzień wyzwaniem dla zwykłego człowieka. Bartoszewski, który ma trochę większy talent pisarski i doświadczenie, atakuje nas obrazami, w których z mroku, czasami lecz nie zawsze, pojawia się promyk nadziei. Tylko, że Edelman był po tej drugiej stronie muru.

Książka została bardzo ładnie wydana w twardej oprawie, zawiera poza tekstami dodatki w postaci zdjęć, map getta (także nałożonych na obecną zabudowę- świetne), słowniczek oraz index nazwisk osób ważnych dla getta.

Na siłę starałem się znaleźć także wady książki. Zdjęć mogłoby być trochę więcej, zwłaszcza, że jest miejsce. Jedno zdjęcie na stronę w dzisiejszych realiach to za mało. Można by także skonfrontować informację autorów z raportem Stroopa. W ogóle nietypowym pomysłem wydaje mi się być zestawienie w jednej książce tekstów autorów z obu stron muru oraz od strony agresora. "Autorzy Edelman, Bartoszewski, Stroop" może nie brzmi dumnie, ale na pewno byłby ciekawe, ale tu już puszczam tylko wodze fantazji.

Książkę warto nabyć i się z nią na spokojnie zapoznać, szczególnie w tym momencie, kiedy pomimo niedawnej 70 rocznicy zamknięcia bram getta (14 listopada), historia getta jakby powoli odchodzi w zapomnienie.

20:21, macphisto7
Link Komentarze (4) »
środa, 05 stycznia 2011

Na Rynku Starego Miasta trwa już tylko do 9 stycznia Jarmark produktów regionalnych, znany z wakacyjnego stacjonowania na Rynku Nowego Miasta. Można zaopatrzyć się w mnóstwo różnego barachła wytwarzanego ręcznie, zakupić dobre piwko Koreb, jest pani z pierożkami, a także grzane piwa i wina, akurat na mrozy. Z ciekawostek to możemy puścić dziecko w ruch kołowy na karuzeli, przypatrzyć się jak produkuje się lane świece. lub jak świeci pseudofontanna pod Syrenką. Największe wrażenie zrobiła na mnie praca kowali i troche im zazdrościłem, w zimę pracują przy piecu.

14:17, macphisto7
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 20 grudnia 2010

Stoi na uboczu przycupnięta i nikt jej za bardzo nie widzi, pomimo iż jak żyrafa wystawia głowę ponad drzewa. Pierwsza w Polsce skocznia igielitowa, punkt konstrukcyjny K38 o wysokości wieży 35m. Zwana popularnie "Skarpą", gdyż jej zeskok jest na naturalnej skarpie wiślanej. Dziś straszy swoim wyglądem, ale trzeba się na nią napatrzeć, bo już zaraz jej nie będzie.

15:46, macphisto7
Link Komentarze (7) »
środa, 01 grudnia 2010

Zima w tym roku zaskoczyła i drogowców i samych warszawiaków. Ja tam oczywiście cieszę się ze śniegu i niech go pada jak najwięcej.

Taka kolejka autobusów utworzyła się w poniedziałek 29.10.10 na ulicy Bazyliańskiej.  Kilkadziesiąt autobusów stało tak sobie od godziny ok. 17 do późnej nocy Podejrzewam, że autobusy nie mogły podjechać na wiadukt Trasy Toruńskiej i tak sobie staneły, a co!. Dzięki temu ludzie zamiast siedzieć i się nudzić w przereklamowanym cieple, mogli doświadczyć przygody i radości spacerując chociaż kawałek w bielutkim i skrzypiącym śniegu.

11:56, macphisto7
Link Dodaj komentarz »
sobota, 20 listopada 2010

Tuż przy Rondzie Żaba (swoją droga pochodzenie nazwy nie do końca znane) stoi taki oto domek. Ciagle się trzyma, pomimo iż domki obok zostaly już rozebrane, a na ich miejscu stoją betonowe klocki. Ogólnie okolica troche zaniedbana, trochę zapomniana, więc pewnie tylko kwestią czasu jest kiedy stanie tutaj coś żelbetowego i zimnego.

P.S. Podobno od kilku dni na Starówce stoi już choinka. Obok Smyka rozwieszali świecidełka (coś późno w tym roku :P). Ale i tak narazie nic nie przebija Lidla. Czekoladowe mikołaje stały tam już około 15 października, obok zniczy.

10:31, macphisto7
Link Komentarze (11) »
wtorek, 16 listopada 2010

Niedawno odnowiono plac Grzybowski. Dotleniacz i tereny zielone uporządkowano i przykryto płytkami oraz małym, sztucznym jeziorkiem. Ławeczki na szynach niestety nieprzesuwne (sprawdzałem), domyślam się tylko, że te tory maja symbolizować i przypominać nam o szynach tramwajowych na placu. Otoczenie jeziorka dosyć zgrabne i nowoczesne. Patrząc na placyk mam tylko takie subiektywnie i nie podparte żadnym namysłem przeświadczenie, że autor zamiast korzystać z tradycji żydowskiej czy historycznej, skorzystał ze wzorców dalekiego wschodu. Mi to przypomina taki typowy japoński ogródek w mieście, tylko mostku brakuje. Radzę czym prędzej pospieszyć na placyk i posiedzieć na ławeczce, bo już niedługo będą poniszczone i pomazane.

08:47, macphisto7
Link Komentarze (1) »
środa, 20 października 2010

Akcja XXXVI GTWB - "Mosty, mostki, kładki..."

Wiadomo, Świętokrzyski.

Most Księcia Józefa Poniatowskiego.

Most Gdański.

Most Gdański.

Most Generała Stefana Grota-Roweckiego.

Most Północny.

Na mosty siłą rzeczy zawsze patrzymy od góry. Więc tym razem popatrzmy na nie od dołu, z perspektywy Wisły. Bardzo ciekawie prezentuje się budowany Most Północny. Poza tym oczywiście ciągle za mało tych mostów, czekamy na most Krasińskiego i może jeszcze ze dwa na krańcach Warszawy jako obwodnice?

08:09, macphisto7
Link Komentarze (11) »
poniedziałek, 20 września 2010

Autor walczy o ostatniego orzecha.

Pawica z małymi


Potencjalny orzechowy rozbójnik.

Niejciekawsze w Naszym mieście są ulice i wbrew wszystkim, idąc nimi, najczęściej lubię zadzierać głowę do góry. Pisałem o tym wiele razy, między innymi:

Plac Konstytucji - MDM

Stiuki na Mokotowskiej

Głową w chmury

Mgła - złodziejka budynków

Jednak moim ulubionym miejscem są Łazienki Królewskie. Tam najczęściej spaceruję, robię najwięcej zdjęć i rozdałem najwięcej orzechów. Cisza, spokój, przyroda, zwierzyna łowna (orzechowa), cóż chcieć więcej. Także o Łazienkach pisałem już kilka razy.

Jesiennie na przypomnienie

Łazienki zimą

Rudzielce będą wdzięczne

A jeśli komuś jeszcze niedostatek widoczków to odsyłam do galerii na picassie gdzie będzie mógł zaspokoić swój głód. ZDJĘCIA

19:51, macphisto7
Link Komentarze (7) »
piątek, 10 września 2010

Trzymajcie swe niewiasty zamknięte w domach, albowiem na weekend spodziewany jest najazd wikingów na ....  Żoliborz. W pobliżu Centrum Olimpijskiego powstaje gród warowny drużyny Jomsborg. W sobotę i niedzielę (11-12 września) odbędzie się Festiwal Wikingów, w programie muzyka dawna, turnieje oraz walki (zgłosiło się ponad 200 walczących).Przybywajcie tłumnie. Program imprezy TUTAJ.

10:49, macphisto7
Link Komentarze (2) »
wtorek, 24 sierpnia 2010

Co tu robi ten łoś,

Może zapytać ktoś,

Patrząc na niego zdziwiony,

„Przecież on jest cały zielony!”.

Tego łosia nie upolował myśliwy.

To na Nowym Świecie takie dziwy.

22:35, macphisto7
Link Komentarze (2) »
niedziela, 15 sierpnia 2010

Jutro Święto Wojska Polskiego. Pogoda "sprzyja" więc jutro pojawiamy się na spacerze na Placu Piłsudskiego żeby obejrzeć lufy i sprawdzić czy grochówka jest równie cienka jak w poprzednich latach.

00:14, macphisto7
Link Komentarze (3) »
wtorek, 20 lipca 2010

Wolne domy na Hożej za złotówkę.

Polonez, weź się połap w tych nutkach.

Przypomina to też trochę moje pismo.

Złota Kaczka pilnuje muralu.

Fryderyk dzieli Warszawę?

Powstańcy dopiero powstają. 19:44

Kosciółek na pl. Grzybowskim. Fajna zabawa światłem,

ale nie doszukujmy się tutaj niczego nadprzyrodzonego.

08:02, macphisto7
Link Komentarze (12) »
piątek, 16 lipca 2010

Taki oto ciekawy basen dla modeli pływających znajduje się skrzętnie ukryty w Parku Kaskada w pobliżu Metra Marymont. Są i miejsca startowe i trybuny dla widowni. Swoją drogą, z niektórych miejsc z trybun nie widać całego basenu.  Oj ci architekci.

Przypomina to sytuację na nowym stadionie Legii (tak, na tym o którym marzyłeś!), a mianowicie z niektóych miejsc na trybunach nie widać całego boiska. Uznano jednak, że na tych miejcach jednak należy zamontować krzesełka, coby nie raziło pustką, ale nie będą na nie sprzedawane bilety.

21:38, macphisto7
Link Komentarze (3) »
piątek, 09 lipca 2010

Ot i cała trasa, kilkanaście metrów.

 

Ta strzałka kompasu dla odmiany pokazuje biegun południowy.

Krakowskie Przedmieście, Most Kierbedzia...

Przekazano społeczeństwu.

08:00, macphisto7
Link Komentarze (5) »
niedziela, 20 czerwca 2010
wtorek, 15 czerwca 2010

Na Politechnice Warszawskiej trwają właśnie dwie bardzo ciekawe wystawy fotograficzne.

Na płocie wzdłuż głównego campusu oraz na 1 pierwszym piętrze Gmachu Głównego odbywa się wystawa prezentująca powojenną Warszawę. Bardzo dobre zdjęcia, przystępnie pokazane i niezwykle ciekawe. Polecam.

Na parterze Inżynierii Lądowej znajduje się prezentacja zdjęć z wyprawy kolegi na Spitzbergen. Białe misie, strzelby i raczej biała tonacja zdjęć. Zapraszam do oglądania, bo niektóre zdjęcia są wręcz unikatowe, w końcu nie codziennie nachodzi nas ochota żeby z własnej woli trochę pomarznąć na końcu świata.

W Złotych Tarasach odbywa się prezentacja zwycięskich zdjęć World Press Photo 2010. W tym roku zdjęcia mają wyjątkowo niski poziom i tylko kilka przykuwa uwagę, bo ile można patrzeć na przemoc. Kryterium decydującym był chyba głównie temat, a nie technika zdjęć. Można obejrzeć w przerwie między zakupami, bo to naprawdę nic wielkiego.

W Yours Galery na Krakowskim Przedmieściu 33 pojawiła się nowa wystawa o tytule „Flights 91_08”. Zapraszam do chwili przerwy w czasie spaceru po starówce.

Wszystkie wystawy są oczywiście darmowe.

 

14:22, macphisto7
Link Komentarze (1) »
wtorek, 08 czerwca 2010

Port Czerniakowski, po pierwszej powodzi w tym roku, ale jeszcze przed drugą. Jak widać szeroko pojęte służby ciężko pracują przy umacnianiu naruszonej skarpy. Jak to w Polsce, wszystko będzie robione na ostatnią chwilę :D

13:06, macphisto7
Link Dodaj komentarz »