to co dziś widzę a jutro może zostać zapomniane
GTWb_logo_178x250.jpg

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu

TO CO LUBIĘ W MOIM MIEŚCIE - XXXV AKCJA GTWB

Autor walczy o ostatniego orzecha.

Pawica z małymi


Potencjalny orzechowy rozbójnik.

Niejciekawsze w Naszym mieście są ulice i wbrew wszystkim, idąc nimi, najczęściej lubię zadzierać głowę do góry. Pisałem o tym wiele razy, między innymi:

Plac Konstytucji - MDM

Stiuki na Mokotowskiej

Głową w chmury

Mgła - złodziejka budynków

Jednak moim ulubionym miejscem są Łazienki Królewskie. Tam najczęściej spaceruję, robię najwięcej zdjęć i rozdałem najwięcej orzechów. Cisza, spokój, przyroda, zwierzyna łowna (orzechowa), cóż chcieć więcej. Także o Łazienkach pisałem już kilka razy.

Jesiennie na przypomnienie

Łazienki zimą

Rudzielce będą wdzięczne

A jeśli komuś jeszcze niedostatek widoczków to odsyłam do galerii na picassie gdzie będzie mógł zaspokoić swój głód. ZDJĘCIA

poniedziałek, 20 września 2010, macphisto7

Polecane wpisy

  • Akcja CXXI - "Warszawskie tajemnice"

    To ja z podzielę się z wami tą ciekawostką, w razie jakbyście chcieli odwiedzić w szpitalu swojego... konia. Imponująca droga od domofonu do wejśćia do budynku.

  • Akcja CXV - "Zdroje i wodopoje/okrągłości"

    Przypadkowy wodopój dla ptaków z elementami okrągłymi, napotkany na Pasażu Wiecha.

  • Akcja CXIV - "Jaka szkoda!"

    Jaka szkoda..., że tak późno. Tak jak Rotunda banku kojarzy mi się w Warszawą, tak Warszawa z Rotundą już nie. Budynek banku urozmaicał skrzyżowanie, jednak wiz

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/09/20 20:29:39
Świetne to pierwsze zdjęcie. I podoba mi się podejscie do tematu. Oryginalne:-)
-
2010/09/20 20:40:24
Fajne podejście, podoba mi się takie ujęcie tematu. Brawa za pierwsze zdjęcie z wiewiórą w ferworze walki.
-
2010/09/20 23:38:57
Od Łazienek wolę bardziej Park Rydza Śmigłego. Człowiek ma tu więcej luzu :)
-
Gość: astrowiktor, *.chello.pl
2010/09/21 00:38:38
Przypomniał mi się Maklakiewicz karmiący w Łazienkach wiewiórki: - Basiabasiabasia, basia basia basia... To było w "Ojciec" z '67 roku ubiegłego wieku.
-
2010/09/21 21:51:52
Oj, wiewióry to rozbestwione są! Pamiętam jak kiedyś nie mogłam z Łazienek wyciągnąć pewnej Hiszpanki, pierwszy raz miała do czynienia z TAKIMI wiewiórkami i po prostu się zakochała! :)
-
2010/09/22 21:26:12
a ja muszę w końcu porządnie pozwiedzać łazienki :-)
bo choć człowiek mieszka w W-wie od urodzenia, to ich jeszcze w całości nie ogarnął :-)
-
2010/09/23 07:13:56
dla mnie łazienki dzielą się na dwa zupełnie różne miejsca, taras górny, gdzie jest dużo ludzi, jest zamek na wodzie i chopin, i taras dolny, gdzie można spokojnie spacerować, nie ma tłumów i wycieczek. Polecam